Można powiedzieć, że nareszcie powróciły rozgrywki drugiej grupy bydgoskiej A-klasy w sezonie 2021/2022. W czternastej kolejce Szubinianka podejmowała na własnym stadionie Akademię Futbolu Brzoza!
W pierwszym meczu po przerwie zimowej Szubinianka zdobywa bardzo ważne trzy punkty w kontekście walki o najwyższe cele w obecnym sezonie. Chociaż początek spotkania na to nie wskazywał, to podopieczni trenera Stepczyńskiego pewnie pokonali przyjezdnych. Jeszcze przed spotkaniem trener Szubińskiej drużyny musiał dokonać zmiany w planowanym wyjściowym składzie, bo podczas rozgrzewki odnowił się mięśniowy uraz Konrada Polawskiego. W jego miejsce zobaczyliśmy Jakuba Spychałę… ale po kolei.
Pierwszą okazję do zdobycia gola miała oczywiście Szubinianka, do czego się już przyzwyczailiśmy. W ósmej minucie spotkania prostopadłym podaniem uruchomiony został Musiałek, którego strzał trafia prosto w wyciągniętą rękę bramkarza gości. Już dwie minuty później w dużych tarapatach znalazła się drużyna Szubinianki, ale w ostatniej chwili swój zespół uratował Jurek. W momencie, gdy gospodarze łapali rytm meczowy i popisali się pierwszą składną akcją, to niestety bardzo szybko musieli powstrzymać swoje zamiary w kierunku zdobyczy bramkowej. W osiemnastej minucie spotkania po szybkim wznowieniu gry zza lini bocznej nieprzygotowana obrona Szubinianki nie była w stanie zatrzymać Żuchowskiego, który w sytuacji ”sam na sam” pokonał Pawlaka. Po bramce otwierającej spotkanie obie drużyny zaczęły grać bardziej bezpośrednio. Następstwem tego była lepsza gra Szubinianki, która w 34 minucie nareszcie strzela swoją bramkę za sprawą Donarskiego (asysta Czerwiński).
Goście bardzo mocno rozpoczęli drugą połowę spotkania. Zaraz na jej początku bramkarz Szubinianki trzykrotnie w jednej akcji uchronił swój zespół przed stratą drugiego gola. Pięć minut później mieliśmy festiwal błędów w obronie gospodarzy, ale na całe szczęście także festiwal kiksów w wykonaniu gości. Strzelec pierwszej bramki pokonał kilku zawodników Szubinianki – w tym Przemysława Pawlaka, po czym mając przed sobą pustą bramkę… nie trafia w piłkę. Na całe szczęście Szubinianka po tych ostrzeżeniach ze strony drużyny z Brzozy wzięła się w garść i najpierw w 51 minucie mocny strzał Machowskiego jeszcze obok bramki, ale minutę później kolejna składna akcja w wykonaniu ”biało-niebieskich”. Szpechciński do Czerwińskiego, dobry strzał w długi róg i Szubinianka wychodzi na prowadzenie w tym meczu! W międzyczasie zobaczyliśmy kilka zmian w drużynie gospodarzy, przez co też obraz gry nieco się zmieniał. Po drugiej bramce gra Szubinianki wyglądała zdecydowanie lepiej. W 86 minucie kibice zgromadzeni na trybunach Stadionu Miejskiego w Szubinie byli świadkami golasso w wykonaniu kapitana – Roberta Jurka, który perfekcyjnym strzałem z rzutu wolnego pokonał bramkarza gości i ustalił wynik na 3:1! Wcześniej po dużym zamieszaniu na murawie arbiter tego spotkania doliczył do podstawowego czasu gry, aż pięć minut. Jednak wynik do końca zawodów nie uległ zmianie.
Mecz czternastej kolejki był szansą na debiuty dla Szpechcińskiego, Janca oraz Liashenki. Pierwszy z nich pojawił się w wyjściowym składzie, a dwóch pozostałych zameldowali się na murawie po przerwie.
LKS Szubinianka SISU Szubin 3:1 (1:1) AF Brzoza
18’ 0:1 Żuchowski
31’ 1:1 Donarski
53’ 2:1 Czerwiński
86’ 3:1 Jurek
Składy wyjściowe
Szubinianka (trener Stepczyński): Pawlak – P. Jakubowski, Machowski, Donarski, I. Jakubowski, Jurek, Czerwiński, Szpechciński, A. Gorajewski, Spychała, Musiałek
Ławka rezerwowych: Paszkiewicz, Polkowski, Liashenko, Kujawa, Janc, Nicoara, N. Gorajewski
AF Brzoza (trener Górecki): Jurczykowski – Prusakowski, Libiszewski, Pięta, Juryczykowski, Kalek, Żuchowski, Grundkowski, Grzywiński, Krężel, Szalla
Ławka rezerwowych: Plata, Ropiński, Bereza, Pluciński, Ungerek, Junka, Czyż