You are currently viewing Trener Szubinianki przed startem rundy rewanżowej. 

Trener Szubinianki przed startem rundy rewanżowej. 

Po okresie przygotowawczym i na kilka dni przez wznowieniem rozgrywek w sezonie 2021/2022 rozmawiamy z Wiesławem Stepczyńskim, trenerem drużyny seniorów.

Na początek prosimy o słowo po ostatnim meczu towarzyskim z Łobzonką Wyrzysk.

Ostatni sprawdzian przed ligą napawa optymizmem. Musimy jeszcze być bardziej skupieni w obronie, aby zbyt łatwo nie tracić goli. Powoli krystalizuje się pierwsza jedenastka na mecz mistrzowski. Ostatnie szlify w tygodniu i nareszcie zaczynamy grę o punkty.

Czy jest Pan zadowolony z pracy, którą wykonała drużyna w okresie przygotowawczym?

Ogólnie warunki do trenowania były odpowiednie, cały czas trenowaliśmy na powietrzu. Frekwencja mogłaby być trochę wyższa. Ale i tak była niezła. W okresie przygotowawczym zawodnicy mocno się angażowali w trening.

Podczas przerwy zimowej Szubinianka rozegrała sześć sparingów. Przed pierwszym z nich wspominał Pan, że rywale dobierani byli jako silni. Zatem czy któraś z tych ekip jakoś szczególnie Pana zaskoczyła? Pozytywnie lub negatywnie.

Najmocniejszą ekipą był Zamek Gołańcz, więcej spodziewałem się po Piaście Kołodziejewo. Jednak to dla nas nie miało większego znaczenia, podczas gier zawodnicy mieli realizować założenia, które mają być przełożone na mecze ligowe.

Kibice z pewnością chcieliby dowiedzieć się więcej w kwestiach personalnych. Wiadomo, że poza grą jest Staśkiewicz, a do drużyny dołączyli Liashenko i Szpechciński. Czy mógłby trener powiedzieć coś więcej o sytuacji kadrowej? 

Niestety, z powodów kontuzji  wypadło nam dwóch zawodników*, ale i też oprócz wyżej wymienionych dołączył jeszcze napastnik Maciej Janc z Tęczy Biskupiec. Mam nadzieję, że zajęcia już na trawie naturalnej wznowi Dawid Woźniak. Mamy też kilku zdolnych młodzieżowców, którzy byli ogrywani w sparingach. 

Do lidera aktualnie strata dziesięciu punktów. O co zatem walczyć będzie nasza drużyna w rundzie rewanżowej? Czy stawką będzie awans?

Pierwsza drużyna wywalczy awans bezpośrednio, druga dopiero po barażach. My chcemy wygrywać w każdym meczu, a co będzie na koniec to się okaże. Dla nas teraz najważniejszy jest pierwszy mecz mistrzowski.

Czego możemy życzyć na całą rundę wiosenną?

Jak najmniej urazów, choć one w sporcie kontaktowym są nieuniknione i samych zwycięstw w rundzie rewanżowej oraz wspaniałego jak do tej pory dopingu naszych kibiców. 

Dziękujemy za rozmowę.

* drugim zawodnikiem obok Pawła Staśkiewicza, który z powodu kontuzji (zerwanie więzadła pobocznego, piszczelowego w kolanie) nie może być brany pod uwagę do protokołu meczowego jest Dominik Krawczyk

Dodaj komentarz